Seneka Młodszy pisał na początku naszej ery „Panować nad sobą to najwyższa władza”. Każdy, kto znalazł się w sytuacji, w której mu tej władzy nad sobą zabrakło wie jak cenna ona jest.

Bywają sytuacje, w których emocje pojawiają się tak szybko, że nie jesteśmy w stanie im zapobiec a wtedy mamy już tylko trzy możliwości aby nimi zarządzić: dać im upust, zdusić w sobie lub je nazwać. Dawanie upustu niekontrolowanym emocjom w pracy nie należy do czynników rozwijających karierę. Tłamszenie ich wydawałoby się lepszym pomysłem jednak jak zauważył w jednym z badań James J. Gross na zewnątrz było trudno poznać po badanych osobach, że coś się dzieję, lecz neuroobrazowanie mózgu wykazało, że ich układ limbiczny by tak samo pobudzony, jak przed tłumieniem emocji lub bardziej. Szczególnie negatywny wpływ ma tłumienie emocji na pamięć o wydarzeniach tak jakby nasz mózg przeznaczał swoje zasoby na ukrywanie emocji i nie rejestrował dokładnie tego, co dzieje się wokół nas.

Gorzej funkcjonująca pamięć to tylko jeden obszar, który ponosi koszty tłumionych emocji. Innym elementem poszkodowanym przez brak umiejętności regulacji emocji oraz ich wyrażania są relacje z innymi osobami. Gross dokonał zadziwiającej obserwacji otóż zauważył, że nieujawnianie negatywnej emocji ma wpływ na rozmówcę – wywołuje w niej wzrost ciśnienia powodując tym samym dyskomfort. Inne badania wskazują, z kolei, że bardzo silna emocja w grupie może rozejść się jak fala, udzielając się wszystkim jej członkom. Wiedza ta jest kluczowa dla budowania relacji w grupie wspierających współpracę.

Ratunkiem wydaje się umiejętności nazywania emocji. Neurobiolog Matthew Lieberman w jednym ze swoich badań podzielił badanych na dwie grupy. W jednej badani mieli połączyć obrazek twarzy z innym obrazkiem przedstawiającym podobną twarz wyrażającą podobną emocję. Natomiast w drugiej grupie uczestnicy mieli połączyć obrazek twarzy ze słowem adekwatnie określającym emocję widoczną na tej twarzy. Funkcjonalny magnetyczny rezonans jądrowy wskazywał, że ciało migdałowate, regulujące m.in.negatywne emocje, w grupie uczestników łączących emocje z jej nazwą było mniej aktywne niż w grupie łączącej same obrazki emocji. Stąd wniosek, że aby obniżyć poziom pobudzenia należy umiejętnie nazywać emocje.

Liberman w innym badaniu pytał uczestników by spróbowali przewidzieć, czy mówiąc o swoich emocjach, poczują się lepiej czy gorzej. Najczęściej badani spodziewali się, wzrostu swojego pobudzenia oraz pogorszenia stanu emocjonalnego i twierdzili tak nawet po przeprowadzonym eksperymencie. Natomiast zaskakująco dla samych badanych wyniki wykazały, że nazwanie własnych emocji obniża poziom pobudzenia emocjonalnego.

Z kolei zespół naukowców pod przewodnictwem Rui Fan i Johna Bollena w 2018 roku zwrócił się do Twittera, aby sprawdzić wpływ etykietowania emocji w rzeczywistych warunkach. Badacze zidentyfikowali 42 000 tweetów w języku angielskim wyrażających „pozytywne” emocje i ponad 67 000 tweetów wyrażających „negatywne” emocje. W kolejnym kroku przeanalizowali tweety autorów sześć godzin przed i sześć godzin po tweetach z etykietą emotikonów. Odkryto, że oznakowanie afektywne miało uspokajający wpływ zarówno na pozytywne, jak i negatywne emocje. Dodatkowo negatywne emocje uspokajały się szybciej po stwierdzeniach „czuję …”. Wpływ nazywania emocji wydawał się bardziej wyraźny w przypadku kobiet niż mężczyzn, zwłaszcza w wypadku negatywnych emocji.

Niesłusznie zakładając, że mówienie o emocjach pogarsza stan emocjonalny, wiele osób, zwłaszcza w świecie biznesu, nie mówi o swoich uczuciach co z kolei przekłada się na złe nawyki komunikacyjne. Sztuka polega na tym aby umieć mówić o emocjach i wiedzieć jak to robić bez ponownego przywoływania efektu, jaki na nas miały:
• Bądź zwięzły, opisz swoją emocję w jednym lub dwu słowach, a tym samym obniżysz poziom jej wpływu na jasność myślenia
• Mów o emocjach długo i ze szczegółami to do Ciebie wrócą

Matthew Lieberman sugeruje trzy sposoby wykorzystania nazywania emocji aby obniżać ich efekty:
• Pomyśl o emocji – np. „Co dokładnie czuję?. To prawdopodobnie złość”
• Napisz o emocji – pisanie o emocjach nie tylko poprawia zdrowie, ale również wyniki pracy zwłaszcza w warunkach pracy pod presją
• Powiedź o emocji – nie przytłaczaj swoimi emocjami innych ludzi, nie wykorzystuj ich jako narzędzia, ale mów zwięźle o tym, co czujesz w odniesieniu do czyjegoś zachowania lub sytuacji. Pomocne w tym mogą być modele z obszaru asertywności lub np. Model SBI.

Książki wykorzystane w artykule:
Never Get Angry Again: The Foolproof Way to Stay Calm and in Control in Any Conversation or Situation, David J. Lieberman
Your Brain at Work: Strategies for Overcoming Distraction, Regaining Focus, and Working Smarter All Day Long, David Rock
Handbook of Emotion Regulation, James J. Gross

Powiązane artykuły

Programy

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTER'A

Udostępnij

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email

Zapisz się do newslettera aby uzyskać najnowsze informacje na temat naszych programów i wiedzy z obszaru rozwoju

*Wymagane
Przewiń do góry

Zapisz się do Newsletter'a

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.